1. Bieg Niepodległości w Jarocinie

1. Bieg Niepodległości w Jarocinie

Mimo roztrenowania trwającego ponad 2 tygodnie 11 listopada nie sposób świętować inaczej jak poprzez udział w biegu. Jak wiadomo oferta imprez biegowych dla biegaczy w tym dniu jest bardzo bogata. Tym razem postanowiłem pobiec w Jarocinie.

Bieg rozegrano uliczkami wokół jarocińskiego rynku na dystansie ok. 4,6 km (3 pętle z metą na rynku).  Biorąc pod uwagę roztrenowanie trudno było mi przyjąć tempo na ten bieg. Start rozpocząłem dość mocno, bo pierwszą pętlę i połowę drugiej pokonałem ze średnią 3:48/km. Później jednak na 3 pętli świadomie zwolniłem (ok. 4 min/km) czując, że nie utrzymam dotychczasowego tempa. Na końcówce udało się jeszcze powalczyć z dwoma zawodnikami i tym samym wskoczyć do pierwszej dziesiątki (8 miejsce open i ku zaskoczeniu 1 w swojej kat./126 zawodników) – wyniki.
Ogólnie impreza udana, choć mnie osobiście zabrakło Mazurka Dąbrowskiego na starcie.
To był już ostatni akcent tej jesieni. Teraz dalszy ciąg roztrenowania. W grudniu, jak się uda, rozpocznę treningi pod sezon wiosenny.  Oczywiście nie wykluczam sporadycznych startów zimą (na pewno wezmę udział w biegu sylwestrowym).