1. Poznański Bieg Niepodległości

W Święto Niepodległości postanowiłem wziąć udział w biegu organizowanym w Poznaniu. 10-kilometrowa trasa posiadała atest PZLA, co postanowiłem wykorzystać i powalczyć przy okazji o życiówkę na tym dystansie. Trasa okazała się szybka i bardzo interesująca. Biegło mi się rewelacyjnie. No i udało się! Na metę wbiegałem niezwykle szczęśliwy widząc zegar wskazujący czas poniżej 40 min! Wreszcie pękła ta magiczna granica;) To był mój czwarty start na dystansie 10 km, jeśli chodzi o ulicę. Czas 39 min 50 s pozwolił zająć 179 miejsce open/65 miejsce w swojej kat./9002 startujących (oficjalne wyniki). Na mecie na mojej szyi zawisnął piękny symboliczny medal, który już na zawsze będzie mi przypominał ten niezwykle udany dla mnie start.
Na koniec sezonu spełniło się więc marzenie, jeśli chodzi o złamanie granicy 40 minut!
Myślę, że warto mieć sportowe cele oraz dążyć do nich – choć oczywiście nie za wszelką cenę – roztropnie i z pokorą!