11. PKO Poznań Półmaraton

To właśnie poznański półmaraton wybrałem jako debiut na tym dystansie. Moim celem i zarazem marzeniem sportowym było złamanie 1h 30 min już za pierwszym razem. O starcie w półmaratonie myślałem już rok temu ale mała ilość treningów sprawiła, że uznałem iż nie warto startować na zasadzie zaliczenia tego dystansu. Interesował mnie bowiem wartościowy wynik.

Przygotowania rozpocząłem na początku stycznia, kiedy wróciłem do treningów po 2,5 miesięcznej przerwie. Niestety w lutym trafiła mi się, tym razem już przymusowa, 3 tygodniowa przerwa. Tak więc udało się dobrze przepracować ledwie 1,5 miesiąca przed docelowym startem (4 treningi w tygodniu, czasem 3). To spowodowało, że nie byłem pewny czy wogóle startować, ale stwierdziłem, że zaryzykuję tym bardziej, że dobry wynik uzyskałem w Recordowej Dziesiątce.

Aby złamać 1 h 30 min należy pobiec tempem 4:15/km. Jak trenowałem? Generalnie spokojne rozbiegania ok. 10 km. Z dłuższych wybiegań zrobiłem trzy treningi: 15 km, 16 km i 17 km (średnie tempo 5:32 -5:40). Mocniejsze jednostki: 3 x 1 km (4:30) + 3 x 1 km (4:15) + 3 x 1 km (4:00) + 1 km (3:45); 8 x 1 km (4:00); 10 x 300m (1’/1′). Do cyklu przygotowań należy też wliczyć trzy starty: Recordowa Dziesiątka, Bieg pamięci żołnierzy wyklętych oraz parkrun (5km, czas 19:36).

Czułem przed biegiem, że do 15 km nie powinno być problemów z utrzymaniem wymaganego tempa 4:15. Miałem obawy jak wytrzymam na trasie od 15 km do mety, jak zachowa się mój organizm wystawiony na nowy nieznany wcześniej wysiłek. Rozgrzewkę wykonałem na terenie MTP. Miałem przydzieloną strefę C, ale za radą kolegi ustawiłem się na początku strefy B. Zresztą tam dojrzałem pacemakerów prowadzących na interesujący mnie czas. Wystartowaliśmy. Postanowiłem biec za wspomnianymi zającami. Zresztą zgromadziła się wokół nich dość spora grupa biegaczy. Biegłem za nimi w odstępie kilkunastu metrów. Z czasem po kilku kilometrach traciłem już kilkadziesiąt metrów. Nie mniej zorientowałem się, że ich tempo jest nieco szybsze niż 4:15 dlatego postanowiłem ich nie gonić i biec swoim równym tempem. Nim się obejrzałem minęliśmy 5 kilometr (czas 21:11 a więc prawie idealnie bo 4 s w zapasie). Na 10 km kolejny pomiar czasu: 42:27 (3 s w nadmiarze). Biegło mi się cały czas bardzo dobrze. Atmosfera na trasie znakomita! Mnóstwo kibiców, strefy z muzyką powodowały, że nogi kręciły się jak trzeba. Słońce przygrzewało coraz bardziej i to na pewno nie pomagało ale warunki dla wszystkich były przecież jednakowe. Gdzieś na 12-13 kilometrze moja strata do pacemakerów wynosiła jakieś 150 metrów. Jednak już wtedy zacząłem kontrolować czas z dokładnością 1 km jak na matematyka przystało🙂 Wiedziałem, że biegnę równym tempem, więc byłem spokojny. Kiedy wbiegliśmy na długi prosty odcinek Drogi Dębińskiej i zbliżaliśmy się do 15 km, do pacemakerów miałem już niewiele, bo jakieś 50 m. Wtedy uciąłem sobie krótką pogawędkę z zawodnikiem, który również biegł na złamanie 1:30. Wyjawił mi, że walczy o to od 2 lat. Piętnasty kilometr minąłem z czasem 1:03:41 (4 s zapasu). Było idealnie ale wiedziałem, że najtrudniejsze przede mną. Między 15 km a 20 km nogi zaczęły już być trochę ciężkawe. Ale cały czas czułem się znakomicie i zastanawiałem się czy nie przyspieszyć. Nie chciałem jednak aż tak bardzo ryzykować. Po przekroczeniu 19 kilometra zrównałem się z pacemakerami. Wtedy postanowiłem nieznacznie przyspieszyć i ruszyłem w kierunku mety pamiętając o niedużym podbiegu na św. Marcinie. Nie okazał się on na szczęście groźny. Na metę wbiegałem niezwykle usatysfakcjonowany🙂

Wiem, że wielu biegaczy amatorów marzy o złamaniu 1:30 w półmaratonie. Mnie udało się to już w debiucie więc tym bardziej radość ogromna. Na pewno ten bieg zostanie w mojej pamięci już do końca życia. Czy pobiegnę kiedyś jeszcze półmaraton? Tego nie wiem. Na pewno moim celem nie są półmaratony a już na pewno nie maratony. Jedno wiem na pewno. Chciałbym kiedyś wrócić na trasę poznańskiego półmaratonu ze względu na atmosferę na trasie🙂
Podsumowując, na mecie uzyskałem czas 1:29:12 (średnie tempo 4:14), co dało mi 362 miejsce open i 162 w swojej kategorii. Półmaraton ukończyły 10983 osoby – wyniki.