Bieg Charytatywny im. Andrzeja Szozdy

fot. Leszek Kubik

Będąc na roztrenowaniu skusiłem się na charytatywny bieg na Umultowie. To był bardzo kameralny bieg (53 zawodników) i przebiegał terenami leśnymi nad Wartą. Początkowo dość długi zbieg, później wbiegliśmy do lasu, po czym wróciliśmy początkowym odcinkiem trasy, a więc niezłym podbiegiem do mety. Od samego początku uciekło dwóch biegaczy, pozostała więc walka o 3 miejsce. Mimo wspomnianego dość ciężkiego podbiegu, tuż przed metą, udało się mi obronić 3 pozycję, na którą wysunąłem się na odcinku w lesie. W nagrodę oprócz pucharu otrzymałem bardzo fajne sportowe słuchawki;) Uzyskany czas (19:22), mimo 2 tygodniowej przerwy i w tak niełatwym terenie, musi zadawalać:) (oficjalne wyniki).