II Nocny Bieg Świętojański

Trasa tego biegu przebiegała ścieżkami wokół jeziora Strzeszyńskiego. Ulewa spowodowała nieznaczne przesunięcie startu. Po czym ruszyliśmy! No i… znów zaczęło lać:) I wtedy zrobił się prawdziwie hardcorowy bieg! Padający deszcz, stopy wpadające w kolejne tworzące się kałuże, bieg w lesie i niewielka widoczność – ogólnie niesamowite przeżycie i nowe doświadczenie! Miałem pobiec treningowo mając na uwadze ważny start nazajutrz na dystansie 10,5 km. No ale na trasie postanowiłem jednak powalczyć (jak zawsze zresztą:)) mimo tych nagłych trudnych warunków pogodowych. Dopiero ostatnie 200 m przed metą zwolniłem  wiedząc, że pierwsza trójka już była nieosiągalna. Ostatecznie 5 miejsce/198 startujących, ostatnio moje ulubione:):):) Czas 16:47 (średnie tempo 3:54/km), poprawiony z biegu na tej samej trasie z grudnia (bieg mikołajkowy) o minutę, a więc progres:) (oficjalne wyniki