Podsumowanie roku 2017

Podsumowanie 2017

To drugi pełny rok z rzędu mojej przygody z bieganiem. Nie udało się wprawdzie pobiegać więcej niż planowałem (w sumie przebiegniętych 1025 km, podobnie jak w 2016 roku – wówczas 1088 km) ale mimo to udało się poprawić życiówki na 5 km i 10 km o kilkadziesiąt sekund.

Życiówkę na 5 km łamałem dwukrotnie w kwietniu: najpierw w 3. Biegu „Formuła 1” (18:52), by tydzień później poprawić ją o jeszcze 12 sekund (7. Hendi Ekonomiczna Piątka, czas 18:40). Jeśli chodzi o bieg na 10 km, to życiówkę poprawiłem o 22 sekundy podczas startu w 13. Biegu Maniacka Dziesiątka i obecnie wynosi ona 39:28.

W planach na rok 2017 napisałem, że priorytetem będzie debiut w półmaratonie. Ostatecznie z różnych względów nie dane było mi to zrealizować. Ostatecznym powodem by nie startować był fakt niezrealizowania wielu zaplanowanych treningów. Nie interesowało mnie bowiem „zaliczenie” półmaratonu lecz ukończenie go w konkretnym czasie.

Ogólnie rok 2017 uważam za bardzo udany: 2 życiówki, 20 startów w zawodach, w tym 8 razy na podium. Jakie zatem cele na 2018? Jeśli uda mi się pobiegać więcej niż w poprzednim roku (obecnie czas pozwala na 3 treningi w tygodniu), chciałbym pobiec w końcu ten półmaraton ale nic na siłę – czas pokaże. Marzy mi się też zejście poniżej 39 minut na dyszkę. Myślę, że jest to w moim zasięgu o ile uda się wrócić do formy z zeszłego roku. Nie będzie to łatwe z powodu praktycznie dwumiesięcznej przerwy w treningach (listopad i grudzień w sumie tylko 29 km). Mam jednak nadzieję i wierzę, że 2018 będzie jeszcze lepszy 😉  czego Wam i sobie życzę!