VII Mieszkowski Bieg im. Generała Stanisława Taczaka

VII Mieszkowski Bieg im. Generała Stanisława Taczaka

22 października w Mieszkowie miał miejsce bardzo kameralny bieg. Na starcie stanęło zaledwie 13 kobiet i 20 mężczyzn.  Mimo to bieganie stało na wysokim poziomie o czym świadczą czasy uzyskane przez najlepszą trójkę.
Bieg składał się z 7 jednakowych pętli, w sumie ok.10,8 km. Od rana pogoda nie rozpieszczała i zapowiadało się bieganie w ostrym deszczu. Na szczęście deszcz zelżał, by potem w trakcie zawodów ustąpić całkowicie. Trasa płaska więc sprzyjała szybkiemu bieganiu. Jak się później okazało nie w moim wydaniu…
W planach miałem tempo ok. 4 min/km, jednakże z założeniem nieznacznie poniżej, a więc 3:57-3:59. Chciałem po prostu pobiec szybciej niż rok temu – taki był główny cel. Udało się to zrealizować jedynie przez pierwsze 3 km…(średnia 3:55). To był dla mnie trudny bieg. Mała liczba zawodników sprawiła, że w zasadzie już od początku biegło się samotnie. Już po wspomnianym 3 kilometrze miałem kilkaset metrów straty do kolejnego zawodnika. Z czasem zauważyłem, że strata się powiększa. Z drugiej strony z tyłu też mnie nikt nie naciskał.  W takiej sytuacji nie jest łatwo o większą determinację i wolę walki, której mi po prostu zabrakło. Wiedziałem, że zwolniłem i biegnę w okolicach 4:03-4:05/km. Do samej mety nic się nie zmieniło. Linię przekroczyłem z czasem 43:27 (rok temu 43:01), co pozwoliło mi zająć 8 m-ce open (4 w swojej kat.) – wyniki.
Ogólnie sam bieg godny polecenia. W miejscowej świetlicy na wszystkich czekał ciepły i obfity posiłek oraz cenne nagrody dla najlepszych biegaczy.  Za rok wracam!